Autonomiczny rząd Szkocji odrzucił przygotowany przez władze centralne w Londynie program, który wprowadza dowody osobiste. Szkocki rząd poinformował Londyn, że jest „absolutnie przeciwny” tym dokumentom.
W liście do angielskiego ministra spraw wewnętrznych szkocki minister do spraw bezpieczeństwa społecznego Fergus Ewing uznał, iż wprowadzenie dowodów osobistych za „niemożliwe do przyjęcia ograniczenie swobód obywatelskich” oraz „szastanie publicznym groszem”.
Zdaniem ministra przeznaczone na nowe dowody osobiste dla szotów sumy powinny być spożytkowane na ważniejsze cele, między innymi takie jak rozbudowa sieci szkół i szpitali. Rząd Szkocji wyraził opinię, że brak jest przekonujących argumentów, że wprowadzenie dowodów ograniczy terroryzm i przestępczość.
Warto dodać, że rząd w Londynie planuje, aby dowody osobiste stały się obowiązkowe już w 2012 roku.
